Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PTTK Andrzejówka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PTTK Andrzejówka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 czerwca 2014

Śnieżny epizod w drugiej połowie kwietnia - Andrzejówka

Nie wiadomo skąd i dlaczego w drugiej połowie kwietnia w Górach Suchych spadł śnieg. Niby nic dziwnego, ale po takiej lichej zimie był on pewnym zaskoczeniem nawet w górach i chyba sam zawstydził się swej obecności i nieadekwatności do pory roku. Równie więc szybko się pojawił i równie szybko się roztopił. My na to znikanie śniegu w pełnym słońcu jeszcze się załapaliśmy i nawet miała miejsce ostatnia pozimowa bitwa na śnieżki.

Schronisko Andrzejówka













wtorek, 20 listopada 2012

Ruprechtický Špičák



Wyrwać się z miasta, wyrwać zasiedziałe w fotelu cztery litery, wyrwać korzenie monotonii i bylejakości i wyruszyć gdzieś, gdziekolwiek, gdzie indziej . Ostatnimi czasy udaje się to nam częściej niż zwykle i choć nigdy nie będę wielką miłośniczką motoryzacji, wiem, jak bardzo potrafi ona ułatwić wybycie z miasta i uniknięcie zasiedzenia na śmierć. Wyruszyliśmy więc niby mimochodem, niby przy okazji, załatwiliśmy co było do załatwienia w urzędzie w Wałbrzychu i czmychnęliśmy czym prędzej w góry. Koło schroniska Andrzejówka położonego w Górach Suchych, najwyższym paśmie Gór Kamiennych, porzuciliśmy zbędny balast w postaci samochodu i ruszyliśmy prosto w las -  listopadowy, piękny, chłodny i słońcem rozświetlony. Czasami nie trzeba niczego więcej, niż droga na szczyt.  Górski szczyt rzecz jasna, bo takie szczyty nas interesują szczególnie :)
PTTK Andrzejówka w pełnej krasie



W drodze na Ruprechtický Špičák


Wieża widokowa na szczycie Szpiczaka